60 lat galeria na rynku starego miasta 2 60 years the gallery in the old town market square 50 Lat Galerii Years of Gallery
Między 1956 a 2006 Galeria Staromiejskiego Domu Kultury Between 1956 and 2006 The Old Town Culture Center Gallery

Trudno być świadkiem we własnej sprawie. Szczególnie, jeśli  sprawa ta rozpatrywana jest w kontekście historycznym. A tak ma się rzecz ma się w przypadku niżej podpisanego.

 

Co więcej, żeby wzmocnić stopień skomplikowania  tej zagadki powiem, że czuję się winny jedynie w części,  a odpowiedzialność za sprawstwo kierownicze ponoszę w całej rozciągłości. Żeby zatem nie trzymać Państwa w niepewności powiem od razu, chodzi o 50- letnią historię Galerii usytuowanej w siedzibie Staromiejskiego Domu Kultury.

 

Celowo nie podaję jej nazwy. A to z dwóch co najmniej powodów. Po pierwsze, ewoluowała ona wraz z kolejnymi współtworzącymi ją ekipami, a po drugie, przynajmniej pod jedną z tych nazw przeszła do historii. Historii sztuki.

 

Łatwo fakt ten konstatować z takiej właśnie historycznej perspektywy. Nie sądzę jednak, aby poczucie współtworzenia czegoś tak bardzo ponadczasowego, miała grupa kilku artystycznych przyjaciół porywająca się na stworzenie stałego miejsca wystaw plastycznych.

 

Jak by jednakże nie było, w  letnie popołudnie  30 czerwca 1956 roku wystawa malarstwa Mariana Bogusza, Zbigniewa Dłubaka i Kajetana Sosnowskiego dała asumpt  dla zaistnienia Galerii Krzywego Koła.

 

Można powiedzieć, że  Galeria funkcjonowała  zaledwie jako sekcja plastyczna przy Klubie o tej samej nazwie.  Życzmy sobie jednakże,  aby każde „zaledwie” skutkowało aż takim przeobrażeniem sceny artystycznej , pozycją  środowiskową  uczestników czy wreszcie, po latach  wielką, retrospektywną wystawą  (Muzeum Narodowe w Warszawie,  1990).

Pomysłodawcy Galerii Krzywego sądzili, że będzie ona efemerydą artystyczną tamtego czasu. Jedną z wielu. Pomylili się. Na szczęście dla nas była to pomyłka in plus.  Aktywność i ogromny głód artystycznych dokonań całej, powiększającej się wręcz w postępie geometrycznym, grupy okołogaleryjnej zaowocował wystawami realizowanymi  w niewiarygodnie szybkim tempie. Co więcej, każda z kolejnych ekspozycji  prezentując nową osobowość, wnosiła nową jakość i standard. Nie przypadkowo wszakże wystawa  z okazji światowego zjazdu krytyków sztuki współczesnej (AICA) w 1960 roku została zrealizowana przez grupę Galerii Krzywego Koła i w jej siedzibie  czyli na drugim piętrze Staromiejskiego Domu Kultury.

 

Pierwsza zmiana ekipy kierującej galerią miała miejsce w połowie lat sześćdziesiątych. Gdzieś około 1965 – 1966 roku  poszerzyło się spektrum artystów wystawiających tu swoje prace.  Miejsce kierującego Galerią Mariana Bogusza  zajął Juliusz Narzyński, zaś profil wystawienniczy przestał być tak purystycznie jednokierunkowy.

 

Zawsze jednak Galeria, czy to pod  nazwą Krzywego Koła, czy później, jako Galeria Sztuki Nowoczesnej, Galeria Sztuki Współczesnej, a ostatnio jako Galeria Promocyjna, była placówką o charakterze autorskim. Ze wszystkimi zaletami,  ale też – by zacytować klasyka -”plusami ujemnymi” tej sytuacji. Po Boguszu kolejnymi modelującymi  plan wystawienniczy byli: Juliusz Narzyński, Teresa Panasiuk, - krótko, bo przez kilka miesięcy, Jerzy Czuraj i Jacek Ziemiński – a od  23 lat piszący te słowa.

 

W moim przypadku „robienie swojego” sprowadza się do możliwie najbardziej szczerego i autentycznego uczestniczenia we współczesnym życiu artystycznym. Nadal i niezmiennie jest to próba wykonywania pracy u podstaw. Baczne obserwowanie młodoartystycznego  rynku plastycznego i wyszukiwanie najbardziej twórczych zjawisk i jednostek. Sam wybór i organizacja wystawy są już wskazaniem preferowanych wartości. Jak każdy wybór odnoszący się do dokonań artysty u progu swej artystycznej drogi, a wyłącznie takich pokazujemy w naszych wnętrzach od 50 już lat, obciążony jest ryzykiem błędu. Trzeba jednak nieskromnie powiedzieć, że lata minione,  oglądane z pewnej perspektywy,  nie są czasem straconym.

 

Wystarczy przeglądnąć noty biograficzne większości znanych i bardzo uznanych polskich artystów plastyków. Prawie każdy z nich ma  w swoim życiorysie kontakt z  salami wystawienniczymi Staromiejskiego Domu Kultury.

 

A przecież nasza aktywność ekspozycyjna nie ogranicza się wyłącznie do działań w siedzibie na Rynku Starego Miasta. Tak jak niegdyś ekipa Krzywego Koła  częstokroć przygotowywała wystawy w innych ośrodkach artystycznych kraju i zagranicy, tak  też dzieje się obecnie. Przykładem chociażby pokaz „Świeżo Malowane”, zrealizowany  w salach stołecznej Zachęty. Okres kilkunastu ostatnich lat to dodatkowy czas dzielony  pomiędzy organizację wystaw,  a redagowanie kwartalnika artystycznego „EXIT Nowa Sztuka w Polsce”.

 

Trudno być, jak się rzekło,  świadkiem we własnej sprawie. Najpełniejsze świadectwo dają zweryfikowane historycznie dokonania. Odnotowane i zdokumentowane.

 

Dlatego przygotowujemy zbiór będący wykazem wszystkich wystaw i bibliografii tekstów im poświęconych. Już dziś zapraszamy na jesienną promocję tej książeczki mówiącej o naszym, skromnym, staromiejskim wkładzie w kształt polskiej sztuki współczesnej.

It is hard to be a witness to one’s own case. In particular, when this is the case considered in a historical context. And this is exactly the problem of the undersigned. On top of that, in order to complicate this riddle even more,  I have to say that I feel guilty only in part, while I am taking full responsibility for being a prime mover. So as not to keep you in suspense, I will say straightaway, I mean here the 50 years history of the Gallery located in the seat of the Old Town Culture Center. I am not quoting its name on purpose. And  this is for at least two reasons. Firstly, the name has been evolving along with subsequent teams who shaped it. Secondly, at least two names went down in history. History of art.

 

It is quite simple  to note this fact from a historical point of view. I do not think, however, that a group of artistic friends, who attempted to create a permanent spot for visual arts exhibitions, had a sense of being instrumental in shaping something that turned out so much timeless. Whatever the reason, on a summer afternoon of June 30th 1956, the painting exhibition by Marian Bogusz, Zbigniew Dłubak and Kajetan Sosnowski prompted the Bent Circle Gallery.

 

One can say that the Gallery functioned merely as a visual arts section of the Club that carried exactly the same name. We can only wish, however, that each and every “merely” results in such a transformation of artistic scene, its members status, and finally, after many years, in a retrospective exhibition (the National Museum in Warsaw, 1990). The founders of the Bent Circle Gallery believed that it would be an artistic ephemera of the then times. One of  many. They were wrong. Fortunately for us, the mistake was for the better. Dynamics and  huge hunger for artistic achievements of a whole group centered around the Gallery, expanding practically in a geometric progression, brought about a series of exhibitions, put up at an incredible speed. On top of that, every subsequent exposition, while presenting a new personality, contributed new quality and standards. This was not a coincidence that the exhibition mounted for the World Congress of Contemporary Art Critics (AICA) in 1960, was organized by the Bent Circle Gallery group, at their headquarters, that is on the second floor of the Old Town Culture Center.

 

The first change of the team that ran the Gallery took place in the mid sixties. Sometime around 1965 – 1966, the circle of artists, who presented their works there, expanded. Juliusz Narzyński replaced Marian Bogusz as the Gallery manager, while the exhibitions profile was no longer so strictly one direction oriented. The Gallery has always been – regardless of its name;  would it be the Bent Circle, or later the Modern Art Gallery, the Contemporary Art Gallery, or recently the Promotional Gallery –  the spot that focused on individual authors. This status quo had a number of merits, but also – to quote a classic -  some “negative plus signs”. Bogusz, who shaped the exhibition plan, was followed by: Juliusz Narzyński, Teresa Panasiuk – shortly, i.e., for a couple of months, Jerzy Czuraj and Jacek Ziemiński, and for recent 23 years – the undersigned.

 

In my case, “doing the job” means the most sincere and authentic participation in the contemporary artistic life. This has constantly been an attempt at the root effort. Keen observation of the young visual arts market in search for the most creative phenomena and  personalities. The very choice and organization of an exhibition indicate preferred values. Each selection, related to the achievements by an artist on the threshold of his creative path - and we have exclusively presented such artists in our premises for 50 years now – carries an error margin. However, I have to say immodestly that the former years, as seen from a certain perspective, have not been the time lost.

 

It is enough to go through biographies of the most of famous and highly recognized Polish visual artists. Practically each of them was in touch with the exhibition rooms of the Old Town Culture Center.

 

And after all, our exposition efforts have not been limited to the headquarters in the Old Town Market. In former years, the Bent Circle team mounted exhibitions frequently in other art centers at home and abroad, and this is the case today. For example, the “Freshly Painted” presentation showed in the exhibition rooms of the capital Zachęta Gallery. The period of a dozen recent years has covered exhibitions organization and editing the “EXIT New Art in Poland” quarterly. As I have mentioned earlier, it is hard to be a witness to one’s own case.

 

The achievements, verified by history, provide the most complete evidence. Registered and recorded.

 

With regard to the above, we are preparing a collection being a register of all exhibitions and bibliographies of related texts. Today we invite you for the autumn promotion of this little book that describes our humble, Old Town contribution to the shape of the Polish contemporary art.

JACEK WERBANOWSKI
Jacek Werbanowski
Wydawca: Staromiejski Dom Kultury, Rynek Starego Miasta 2, 00-272 Warszawa Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego